Ustawa o dystrybucji ubezpieczeń – jakie będą jej konsekwencje? – rozmowa z ekspertem

Ustawa o dystrybucji ubezpieczeń, która ma zaimplementować do polskiego porządku prawnego zapisy unijnej dyrektywy IDD (Insurance Distribution Directive), spędza sen z powiek wielu agentom i brokerom ubezpieczeniowym. Wokół zmian prawnych narosło wiele mitów i niejasności, które utrudniają specjalistom operującym na rynku ubezpieczeń w Polsce przygotowanie się do nowych regulacji.

W rozmowie z Łukaszem Zoń, prezesem Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (http://www.polbrokers.pl/), zapytaliśmy o zapisy Ustawy, które budzą największe wątpliwości wśród pośredników ubezpieczeniowych w Polsce.

Maciej Biegajewski: Jakie konsekwencje dla brokerów będzie miało wejście w życie Ustawy o Dystrybucji Ubezpieczeń?

Łukasz Zoń: Nowe obowiązki wprowadzane przez ustawę i dotyczące wszystkich działających w branży, od dawna leżą u podstaw działalności brokerów ubezpieczeniowych, dla których „od zawsze” działanie w interesie klienta m.in. poprzez dokładne rozpoznanie realnych potrzeb klienta i dopasowanie właściwych rozwiązań ubezpieczeniowych jest zadaniem podstawowym i tak naprawdę definiującym ten zawód. Nie ulega wiec wątpliwości, że w przypadku brokerów ubezpieczeniowych rzetelnie wykonujących swoją pracę, nowe przepisy nie wpłyną znacząco na codzienną praktykę, a dostosowanie do zmian nastąpi w sposób płynny. Trzeba będzie dotychczas wykonywane czynności sformalizować, inaczej nazwać, udokumentować.

Za kluczową z punktu widzenia obsługi uznaję zmianę wymagań w zakresie rekomendacji brokerskiej. W miejsce analizy ofert pojawia się analiza oparta o funkcjonujące na rynku produkty ubezpieczeniowe. To bardzo uelastycznia, ale jednocześnie wprowadza na inny, wyższy, poziom nasze obowiązki wobec klientów.

Więcej pracy czeka pozostałych uczestników rynku, gdyż nowe obowiązki wymuszają poważniejszą zmianę dotychczasowych sposobów postępowania. Koniec procesu legislacyjnego to dla branży początek ciężkiej pracy, której efektem powinno być takie ukształtowanie praktyki rynku ubezpieczeń, żeby projektowane zmiany okazały się rzeczywistą korzyścią dla klientów, a nie tylko kolejnym, kosztownym i nikomu niepotrzebnym obowiązkiem.

Co oznacza przesunięcie terminu implementacji IDD dla brokerów ubezpieczeniowych?

Propozycja prolongowania terminu rozpoczęcia stosowania postanowień dyrektywy 2016/97 z 23 lutego 2018 r. na dzień 01 października 2018 r. znajduje uzasadnienie w szerokim zakresie zmian będących konsekwencją implementacji wskazanej wyżej dyrektywy, w tym w szczególności nowych obowiązków, jakie akt ten, oraz wydane do niego akty wykonawcze i krajowe przepisy implementujące, nakładają na podmioty rynku ubezpieczeniowego.

Wprawdzie, jak wskazałem wyżej, brokerzy mają najmniej pracy z dostosowaniem się do nowych wymogów, ale nie ulega wątpliwości, iż dłuższe vacatio legis umożliwi nie tylko uczestnikom rynku, ale również organowi nadzoru, lepsze przygotowanie do wprowadzanych zmian, co przełoży się jeszcze lepsze zabezpieczenie interesów klientów. Więcej czasu przełoży się na bardziej dopracowane procedury postępowania, czy też wyższą jakość dokumentów.

Najwięcej kontrowersji w związku z Ustawą o Dystrybucji Ubezpieczeń wywołuje zapis o ujawnianiu przez dystrybutorów ubezpieczeń charakteru ich wynagrodzenia. Dlaczego zdecydowano się na taki przepis i w jakich przypadkach będzie miał zastosowanie ten obowiązek informacyjny?

Przepisy unijne przewidywały i przewidują nadal podział pośredników ubezpieczeniowych na zależnych i niezależnych. W konsekwencji w Europie brak jest regulacji w zakresie możliwości występowania pośrednika w danej roli. Ważne jest jedynie, aby pośrednik przystępując do dokonania każdej konkretnej czynności określił, w jakim charakterze występuje. Oznacza to, że ustawodawca europejski dopuszcza tzw. przedmiotowy podział pośredników ubezpieczeniowych, zależny od charakteru relacji z ubezpieczycielem i klientem w danym stosunku ubezpieczenia. Innymi słowy pośrednik może być raz brokerem, a innym razem agentem i to w odniesieniu do tego samego klienta.

Jestem przekonany, że m.in. właśnie ta koncepcja powoduje brak pewności po stronie klientów i legła u podstaw wszystkich rozwiązań przewidzianych przez nowe prawo, a więc uściślenia i zwiększenia obowiązków informacyjnych wobec klientów, w tym dotyczących ujawniania charakteru wynagrodzenia. Polski ustawodawca implementując zarówno dyrektywę IMD (gdy wstępowaliśmy do UE) jak i dzisiejszą IDD do polskiego porządku prawnego pozostał z kolei przy podziale podmiotowym pośredników, przyjmując tradycyjny i wynikający z dotychczasowych przepisów podział na agentów, multiagentów i brokerów, zakazując brokerom prowadzenia działalności agencyjnej i pozostawania w stałym stosunku umownym z zakładem ubezpieczeń.

Należy w tym miejscu stwierdzić, że przyjęta w Polsce koncepcja jest koncepcją dobrą, sprawdzoną, a przede wszystkim korzystną dla klientów. Przyjęcie koncepcji podziału podmiotowego pośredników w Polsce i ich ścisłego „przyporządkowania” do danej strony stosunku ubezpieczeniowego powoduje, że obowiązki informacyjne wobec polskich klientów, w tym w zakresie wynagrodzenia, nie są tak bardzo potrzebne. W przeciwieństwie do swoich zachodnioeuropejskich odpowiedników, polscy klienci mają pewność co do statusu prawnego obsługującego go pośrednika, w tym co do sposobu ich wynagradzania. Polski ustawodawca przewiduje więc o wiele dalej idącą ochronę interesów klientów niż rozwiązania wynikające z podziału przedmiotowego pośredników funkcjonujące powszechnie w krajach Unii.

Niemniej jednak przepisy są przepisami i dziś również polscy dystrybutorzy za każdym razem i w każdym przypadku zawierania umowy ubezpieczenia, będą musieli podawać, zupełnie niepotrzebnie, wymagane prawem informacje, w tym co do charakteru wynagrodzenia.

Dużo w kontekście UoDU mówi się na temat zapobiegania tzw. misselingowi. W jaki sposób nowa ustawa może pomóc chronić konsumentów przed kupnem niechcianych produktów ubezpieczeniowych?

Ideą ustawy jest zwiększenie obowiązków informacyjnych, przede wszystkim w fazie zawarcia umowy ubezpieczenia. Obowiązują one wszystkich dystrybutorów, choć w największym stopniu dotkną ubezpieczycieli, bo to oni poniosą główny ciężar dostosowania działania do nowych przepisów.

Faza wytwarzania produktu ubezpieczeniowego już dzisiaj jest sformalizowana, a nowe przepisy sprawią, że będzie sformalizowana jeszcze bardziej. Następnie następuje faza sprzedaży ubezpieczenia. Trzeba będzie wykonać czynności, związane z analizą potrzeb Klienta i dopasować oferowany produkt ubezpieczeniowy do tych potrzeb. Kolejnym krokiem jest poinformowanie Klienta o tym, co zawiera umowa i tutaj prawo wymaga od dystrybutora ubezpieczeń majątkowych stworzenia i przekazania Klientom specjalnego dokumentu opisującego produkt ubezpieczeniowy tzw. „Dokumentu zawierającego informacje o produkcie ubezpieczeniowym”. I dopiero wtedy można przystąpić do zawarcia umowy.

W ocenie twórców nowych rozwiązań zwiększenie ilości informacji przekazywanych klientom przed zawarciem umowy, w połączeniu z zobowiązaniem dostosowania produktu do zidentyfikowanych potrzeb, ma uchronić klientów przez misselingiem.

W mojej ocenie wybrano najgorszy z możliwych sposobów na osiągnięcie założonego celu. Zamiast stworzenia jeszcze lepszych mechanizmów umożliwiających szybką i zdecydowaną reakcję na nieprawidłowości i bezwzględne egzekwowania przepisów, konsumeryści chcą zabetonować nasz świat regulacjami. Skutkiem tego klient nie uzyska ochrony, o którą chodzi, bo i tak nie przyswoi nawału nowych informacji kupując polisę. Koszty się zwiększają, a zysk z ewentualnego braku misselingu, moim zdaniem, nie pokrywa strat. Bo gdyby każdy misseling był natychmiast ostro karany, co jest możliwe i w dzisiejszym stanie prawnym, to nie byłyby potrzebne dodatkowe regulacje.

Jakie konsekwencje przewidziano dla dystrybutorów ubezpieczeń, którzy nie dostosują się na czas do wchodzących w życie przepisów UoDU?

Katalog środków pozostających w dyspozycji nadzorcy tj. Komisji Nadzoru Finansowego jest dość szeroki, od nakazu zaprzestania naruszania przepisów prawa oraz powstrzymanie się od ponownego jego naruszania, poprzez możliwość zawieszenia w obowiązkach członka władz czy też podania do publicznej wiadomości oświadczenia wskazującego osobę odpowiedzialną za naruszenie prawa oraz charakter tego naruszenia, po cofnięcie zezwolenia na wykonywanie działalności czy też wykreślenie z rejestru. Obok tego szeroki wachlarz wysokich kar finansowych, nakładanych zarówno na samych dystrybutorów jak i członków ich władz.

KLIKNIJ I WYPRÓBUJ SYSTEM INSLY ZA DARMO PRZEZ 14 DNI

***
Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych działa od 1992 roku. Jego główne kierunki działania to integracja środowiska i reprezentowanie interesów brokerów, udział w pracach legislacyjnych, podnoszenie poziomu zawodowego i etycznego oraz rozwijanie współpracy międzynarodowej.
W ramach działalności Stowarzyszenie opiniuje wszystkie akty prawne dotyczące rynku ubezpieczeniowego.
Jest członkiem BIPAR – Europejskiej Federacji Pośredników Ubezpieczeniowych, która zapewnia wsparcie merytoryczne i analizę aktów powstających w Unii Europejskiej.
Więcej informacji o Stowarzyszeniu dostępnych jest na stronie www: http://www.polbrokers.pl/

 

More reading from

Bez kategorii