Nie potrzebujemy szklanej kuli, by przewidzieć jakie nastroje panują wśród pośredników ubezpieczeniowych w kontekście nadchodzących zmian prawnych. RODO i IDD stały się straszakami, których nie sposób uniknąć w codziennym życiu.

W branży pośredników ubezpieczeniowych utarł się pogląd, że nadchodzące zmiany prawne będą wielkim utrudnieniem. Wywołało to sporo zamieszania i niepokoju. Warto jednak spojrzeć na sytuację trzeźwym okiem. Wbrew powszechnym komentarzom szykowane przez ustawodawcę zmiany będą dużym impulsem w kierunku cyfryzacji branży pośredników ubezpieczeniowych.

Oto cztery powody, dlaczego tak się stanie:

Powód 1: Pośredników czeka więcej papierkowej roboty

Czy jest ktoś, kto z utęsknieniem wypatruje zmian prawnych? Nie będziemy owijać w bawełnę – nowe ustawy rzadko są związane z oczekiwanymi obniżkami podatków czy wprowadzeniem istotnych deregulacji. Ot kolejne paragrafy zaserwowane przez ustawodawcę oznaczają dodanie kolejnych elementów do bezwzględnej, biurokratycznej machiny.

Nie inaczej jest w przypadku RODO oraz IDD (Ustawy o dystrybucji ubezpieczeń). Cele co prawda są szlachetne (ochrona danych osobowych w RODO czy też eliminacja zjawiska misselingu w przypadku IDD). Pod tym eleganckim opakowaniem kryje się jednak mnóstwo nowych procedur, wymagań i dokumentów. Trzeba je wdrożyć, by móc bez obaw kontynuować swoją działalność ubezpieczeniową.

Jeszcze kilka lat temu nowe regulacje prawne wchodzącące w życie wiązały się z koniecznością dokupienia dodatkowych szaf na segregatory z dokumentami – przypomina Piotr Bartos, Country Manager Insly w Polsce. – Czasy na szczęście się zmieniły. Dzięki m.in. elektronicznemu obiegowi dokumentów, podpisowi cyfrowemu czy przechowywaniu danych w chmurze problem papierkowej roboty nie jest już tak uciążliwy – uspokaja ekspert związany z oprogramowaniem do obsługi ubezpieczeń Insly.

Technologia stoi po stronie agentów i brokerów. Możliwości generowania odpowiednich dokumentów, przechowywania wszelkich zgód pozyskanych drogą elektroniczną czy łatwe w kontroli zarządzanie dokumentami i przechowywanie ich w tej formie to znaczne uproszczenie dla dystrybutorów ubezpieczeń.

Załóż darmowe konto w Insly i przechowuj bezpiecznie dane klientów

Powód 2: Konieczność przedstawienia i porównania wielu ofert dostępnych na rynku

Trudno pozbyć się wrażenia, że politycy i prawnicy przygotowujący nowe prawo skupili się na potrzebach jedynie części społeczeństwa. Zapomnieli przy tym, że ktoś inny będzie musiał się dostosować do nowych warunków i zmienić funkcjonujące dotychczas przyzwyczajenia. Dobrym przykładem jest obowiązek prezentacji rekomendowanych dla klienta produktów ubezpieczeniowych przygotowanych na podstawie analizy jego potrzeb.

Czasochłonność zbierania danych – zarówno dotyczących faktycznych oczekiwań i potrzeb klienta, jak i tych związanych z dostępnymi produktami na rynku, już wkrótce może być dużą barierą rozwoju dla pośredników ubezpieczeniowych. Spełnienie obowiązków wynikających z ustawy o dystrybucji ubezpieczeń może znacząco wydłużyć czas obsługi klienta.

Konieczność realizacji obowiązków wynikających z postanowień IDD z pewnością skłoni agentów i brokerów ubezpieczeniowych do poszukiwania rozwiązań pozwalających automatyzować czynności przygotowywania ofert produktów ubezpieczeniowych – przewiduje Piotr Bartos. – Dobrym przykładem mogą być np. kalkulatory składek ubezpieczeń komunikacyjnych. W kilka sekund możliwe jest przygotowanie wiarygodnych ofert, które są podstawą do podjęcia dobrych decyzji.

PRZETESTUJ PROGRAM DLA AGENTÓW UBEZPIECZENIOWYCH INSLY ZA DARMO PRZEZ 14 DNI

Powód 3: Ochrona danych osobowych na świeczniku

Wszystko kręci się wokół danych… Skądś jednak trzeba je brać. W ostatnich latach udostępniamy ich coraz więcej. Większość z nich może łatwo posłużyć do naszej identyfikacji. Czy tego chcemy, czy nie – nasze dane osobowe to paliwo dzisiejszej ekonomii. Wraz ze zjawiskiem powszechnego udostępniania danych osobowych rośnie jednak nasza świadomość związana z koniecznością odpowiedniego ich zabezpieczenia.

Ochrona danych osobowych to szczególne wyzwanie dla agentów i brokerów ubezpieczeniowych. Bez przetwarzania danych klientów nie jest możliwa realizacja podstawowych zadań pośrednika ubezpieczeniowego.

Niezauważenie wkroczyliśmy do ery, gdzie zapewnienie wysokich standardów bezpieczeństwa danych osobowych to nie tylko przejaw dobrej woli, ale przede wszystkim standard profesjonalnego podejścia do procesu obsługi klienta oraz obowiązek wynikający z przepisów m.in. Rozporządzenia o Ochronie danych osobowych.

Ochrona danych osobowych? Pośrednicy ubezpieczeniowi powinni zapomnieć o szufladach zamykanych na klucz lub teczkach zabezpieczonych szyfrem. Większość przetwarzanych przez nas danych ma formę elektroniczną – podkreśla Piotr Bartos. – W dzisiejszych czasach, żeby nie stracić na konkurencyjności, nie ma innej możliwości niż wybór doświadczonego i zaufanego partnera świadczącego usługi informatyczne. To działa na bardzo prostej zasadzie – do odpowiedzialnych zadań należy dobierać najlepszych partnerów.

Powód 4: Klientocentryzm

Dwie najbardziej burzliwie dyskutowane regulacje – RODO oraz ustawa o dystrybucji ubezpieczeń mają ze sobą jedną, bardzo wyraźną cechę wspólną. Obie dają szereg uprawnień klientom pośredników ubezpieczeniowych.

Obowiązek przeprowadzenia analizy potrzeb klienta w przypadku IDD czy prawo do bycia zapomnianym wprowadzone przez RODO to tylko przykłady przywilejów, z których będą mogli skorzystać nasi klienci.

Nowe prawa to preludium do zmiany sposobu myślenia na temat obsługi klienta w procesie sprzedaży produktów ubezpieczeniowych. Już wkrótce budowanie relacji z klientami będzie jeszcze mocniej koncentrowało się na ich indywidualnych potrzebach i oczekiwaniach.

Im bardziej spersonalizowane podejście i ofertę będziesz mógł zapewnić, tym więcej będziesz w stanie wygrać – podpowiada Country Manager Insly w Polsce. – Wszystko znowu sprowadza się do liczby posiadanych informacji na temat klienta i efektywnego sposobu zarządzania nimi. To z kolei znowu doskonały atut rozwiązań IT, czyli systemów CRM – dodaje Piotr Bartos.

ZAUTOMATYZOWANY PROCES OBSŁUGI KLIENTA I CRM – WYPRÓBUJ INSLY PRZEZ 14 DNI ZA DARMO

Zmiany prawne w sektorze ubezpieczeń, a cyfryzacja branży – początek końca czy koniec początku?

Zmiany prawne, które lada chwila zmienią otoczenie rynku pośredników ubezpieczeniowych wymuszą na agentach i brokerach jeszcze większą klientocentryczność. Dużo większym wyzwaniem wydaje się być pułapka przygotowana przez ustawodawcę. Biurokratyczne mechanizmy mogą stać się ograniczeniem dla rozwoju dystrybutorów ubezpieczeń.

To, co jednak może wydawać się gwoździem do trumny dla innowacji, może okazać się jej największą szansą. Dobrze obrazuje to przykład bankowości, która mimo mierzenia się z potężnymi regulacjami prawnymi, jest jednym z sektorów przodujących w zakresie cyfryzacji i stosowania nowych technologii.

Nie ulega wątpliwości, że pośrednicy ubezpieczeniowi muszą inwestować w cyfryzację. Stawką w tej grze są nie tylko pieniądze, ale także konkurencyjność i reputacja.

Tam, gdzie pojawiają się przeszkody warto szukać szansy na zwiększenie sprzedaży – radzi Piotr Bartos z Insly. – Wystarczy spojrzeć na przykłady z innych branż. Te firmy, które zdecydowały się na inwestycje w odpowiednie rozwiązania mogą skutecznie konkurować z innymi rywalami na rynku krajowym i zagranicznym.