W błogim nastroju spacerujesz po rajskiej plaży w promieniach słońca. Chcesz, by ta chwila trwała wieczność… Nagle ze snu budzi wyrywa cię alarm dobiegający ze smartfona. Chwytasz go błyskawicznie i momentalnie wyłączasz. W niewybrednych słowach komentujesz pomysł ustawienia ulubionej piosenki na dźwięk budzika i pędzisz po kubek aromatycznej kawy. Dzień dobry!

To twój pierwszy kontakt z urządzeniem mobilnym tego dnia. Jeżeli wierzyć badaniom, to użyjesz go dzisiaj jeszcze ponad 200 razy. Z faktami trudno dyskutować – nie potrafimy już żyć bez technologii mobilnej.

Przeczytaj koniecznie: skaner kodów AZTEC w nowej aplikacji mobilnej Insly!

SmartPoland, czyli ogromna popularność smartfonów nad Wisłą

Jak wynika z najnowszego raportu “Polska.Jest.Mobi 2018” prawie 21 milionów Polaków posiada smartfony. Inteligentne urządzenia pozwalają nam komunikować się z innymi, dają rozrywkę, a dzięki dedykowanym aplikacjom często stają się naszym podstawowym narzędziem w pracy.

Smartfon, który znajduje się cały czas w zasięgu naszej ręki, pozwala odbierać ważne maile i błyskawicznie na nie reagować. Pośrednicy ubezpieczeniowi często za jego pomocą wykonują także zdjęcia szkód.

Dostęp do poczty elektronicznej i aparatu to jednak nie jedyne sposoby, by smartfony stały się użytecznym narzędziem dla agentów i brokerów ubezpieczeniowych. Biznesowi stratedzy upatrują w nim kolejnego kanału sprzedaży produktów ubezpieczeniowych.

Ubezpiecz swój samochód przez smartfona

Co prawda Polacy wciąż z dużą rezerwą traktują możliwość kupienia ubezpieczenia przez Internet, ale wiele towarzystw ubezpieczeniowych poszło już o krok dalej i wprowadziło możliwość zakupu polisy poprzez aplikację mobilną.

Ciekawym sposobem na popularyzację tego sposobu sprzedaży jest współpraca z bankami. Bankowość mobilna, która ma w Polsce całkiem szerokie grono zwolenników (według raportu PRNews.pl na koniec I kwartału 2018 liczba użytkowników wynosiła już ponad 9.3 mln), od kilku miesięcy wprowadza możliwość zakupu innych produktów finansowych, w tym także mobilnych ubezpieczeń komunikacyjnych. W marcu o takim kroku poinformowało BZ WBK.

Zwrócenie oczu w kierunku aplikacji mobilnych to dobry ruch, co potwierdzają przeprowadzone analizy rynku. W jednym z ostatnich badań KPMG zapytało Polaków o ich stosunek do kupowania ubezpieczeń za pomocą aplikacji mobilnej. Aż 61% ankietowanych stwierdziło, że są gotowi kupić ubezpieczenie przez urządzenie mobilne nawet w przypadku, gdy jego koszt będzie większy. Zaskakujące? To jeden z wielu sygnałów, że młode pokolenie konsumentów zaczyna dyktować nowe warunki.

Smartfon w służbie agenta ubezpieczeniowego

Popularyzacja aplikacji mobilnych wśród klientów towarzystw ubezpieczeniowych i pośredników to dopiero pierwszy krok. Unowocześnienie branży ubezpieczeń w Polsce oraz zmiana podejścia będzie możliwa jednak jedynie wtedy, gdy agenci i brokerzy ubezpieczeniowi raz na zawsze porzucą przestarzałe systemy czy też przestaną opierać się na papierowej dokumentacji.

Zmiany nie wymagają rewolucji. Wystarczy jedynie poświęcenie kilkunastu minut i świadome zaplanowanie w jaki sposób smartfon czy tablet może ułatwić nam codzienną pracę przy sprzedaży ubezpieczeń. Jeżeli zidentyfikujemy któryś z trapiących nas problemów to możemy być pewni, że ktoś już o tym pomyślał i zaprojektował rozwiązanie mobilne pozwalające zmierzyć się z naszym wyzwaniem.

Przykład? Proszę bardzo: nasz terminarz jest przepełniony spotkaniami, a przez nadmiar obowiązków zapominamy go prowadzić w odpowiedni sposób przez co zapominamy o ważnych wydarzeniach. Wystarczy poszukać zaufanej aplikacji typu kalendarz, która prześle nam w odpowiednim momencie powiadomienie o zbliżającej się rozmowie z klientem.

A może walczymy z naszym “wewnętrznym leniem” i nie możemy odpowiednio zmotywować się do efektywnej pracy, a nasza lista zadań wydaje się nie mieć końca. W takim przypadku słowo priorytet kojarzy nam się raczej ze szklanką czegoś mocniejszego do wypicia niż elementem rozsądnej organizacji pracy. Na to też znaleziono receptę, dzięki skutecznym aplikacjom do stymulowania naszej produktywności. Warte uwagi są na przykład To-do-ist, Nozbe czy Trello.

Aplikacje mobilne skrojone na miarę

Zarządzanie czasem czy zadaniami to tylko jedna strona modelu. Aby w istotny sposób ułatwić sobie pracę warto w rozsądny sposób wyeliminować te zadania, które w branży pośrednictwa ubezpieczeniowego są żmudne i powtarzalne.

Jednym z tego typu obowiązków jest konieczność wypełniania skomplikowanych wniosków dotyczących polis komunikacyjnych. Wciąż niewiele osób wie, że dzięki wykorzystaniu tzw. kodu AZTEC, który znajdziemy w dowodzie rejestracyjnym pojazdu, możliwe jest błyskawiczne przeniesienie danych do odpowiedniego formularza online. Potrzeba do tego jedynie specjalnie przystosowanej aplikacji mobilnej wyposażonej w skaner kodów QR. Taką funkcjonalność oferuje między innymi aplikacja mobilna systemu Insly.

Przekonaj się, jak działa aplikacja mobilna Insly:

ZAŁÓŻ DARMOWE KONTO W INSLY

Przed nami czas ważnych decyzji

Świadome korzystanie z urządzeń mobilnych i popularyzacja aplikacji mobilnych wśród klientów to ważne elementy układanki w procesie modernizacji branży ubezpieczeń. Technologia mobilna pozwala wrzucić piąty bieg i ruszyć z pełną prędkością, by realizować cele. Warto poświęcić swój czas i zastanowić się, w jaki sposób zmienić zwykły gadżet w precyzyjne i wielofunkcyjne narzędzie, które pozwoli na zwiększenie skuteczności i poziomu świadczonych usług.

Przykładów skutecznych wdrożeń nie trzeba szukać daleko. Sektor bankowy to dobry wzorzec. Banki, niczym doświadczeni uczestnicy regat, złapali wiatr w żagle i obrali świetny kurs w erze mobilnych zmian w biznesie.

Miejmy nadzieję, że na podobny krok zdecydują się zakłady ubezpieczeniowe oraz multiagencje. Jak wynika z ankiet przeprowadzonych przez firmę Comarch, już ponad 60% europejskich towarzystw ubezpieczeniowych ma przygotowaną strategię lub zabezpieczony budżet na ten cel.